Janina Zimirska
Urodziła się 4 marca 1942 roku we wsi Głęboczek koło Łucka.W okresie II wojny światowej wraz z rodzicami wywieziona została w głąb III Rzeszy. Po kapitulacji Niemiec Przebywała z nimi w obozie w  Miilheim. W 1947 roku przybyła z rodziną na ziemie głogowską, osiedlając się w Wilczynie. W latach 1949-1956 uczęszczała do Szkoły Podstawowej w Grębocicach. Naukę kontynuowała w Liceum Pedagogicznym w Nowej Soli. Przez wiele lat pracowała jako kierowniczka sklepu. Po przejściu na rentę opublikowała w 1999 roku pierwszy zbiór bajek i wierszy dla dzieci. Od wydania pierwszej bajki odbyła wiele spotkań z dziećmi w przedszkolach, szkołach i bibliotekach. Nadal pisze bajki, legendy i wiersze, dla dzieci i dorosłych. Bywa, że próbuje swoich sił w zmaganiach z farbą i pędzlem przy sztaludze.

 

    
      
 

Dotychczas wydane pozycje:

* Historia cała o tym, jak Zima ślub z Mrozem brała
* Rymowanki babci Janki
* Baśń o pięknej Nemirete i naszyjniku z krokodylich łez
* Wesoła Paczka Zajączka Szaraczka
* Legenda o Abiszy
* Wesoła Paczka Zajączka Szaraczka - 7 Przygód
* 100 Malowanek – Zgadywanek
* W starej dziupli… W starym drzewie…
Oraz utwory w wydaniach zbiorowych:
* Dorastać do wiersza
* Miasto poznane (nie) przypadkiem
* W międzyczasie
* Dorośli do wiersza
Publikowane przez Stowarzyszenie Regionalne:
" Nadodrzański Zakątek" legendy i opowiadania.
* Jagna z wietszyckiego łęgu
* O dwóch braciach z Wietszyc
* O tym, jak wały przeciwpowodziowe w Wietszycach
   budowano
* Ziemko z wietszyckich bagien
A także wspomnienia w opracowanym przez p. M.R.Górniaka zeszycie nr.2 pt:
* Pamiętniki i wspomnienia osadników rejonu
   gminy Grębocice.

 

Teresa Gierlak 

Urodziła się 29 sierpnia 1956 roku w Grębocicach. Od najmłodszych lat pod czujnym okiem matki uczyła się dziergać na drutach, które niestety nie stały się jej pasją. Nauka jednak nie poszła w las, ponieważ zdobyta cierpliwość i upór zaowocowały wspaniałą umiejętnością haftowania.  Pani Teresa zaczynała od wyszywania serwet haftem richerie, później przyszła pora na haft krzyżykowy. Początkowo zainteresowanie haftem dzielili z nią jej synowie: Piotr i Paweł, którzy stali się jej pierwszymi uczniami. Pani Teresa wyszywała między innymi obrazki komunijne, pejzaże, martwą naturę i polne kwiaty, którymi ozdabia swój dom i obdarowuje najbliższych. Wyszywanie było dla Pani Teresy sposobem na odprężenie fizyczne i psychiczne. Dziś pozstały po niej piękne prace....

     
    

 

Krystyna Kolman 
Urodziła się 22 lipca 1958 roku w Grębocicach. Od ponad 30 lat jej główną pasją jest haftowanie.  Pierwszą wykonaną pracą  Pani Krystyny była poduszka haftowana ściegiem  płaskim. Z biegiem czasu Pani Krystyna nauczyła się różnych technik haftowania, którymi wykonywała przeróżne serwety, bieżniki, obrusy, makatki. Obecnie haftuje  tylko obrazy haftem gobelinowym, które są główną ozdobą domu Pani Krystyny. Sama artystka zapytana o haft z uśmiechem na twarzy mówi o nim, że jest dla niej „Lekiem na całe zło” i dzięki swojej pasji przeżyła w życiu wiele ciężkich chwil. Prace Pani Krystyny przede wszystkim przedstawiają portrety papieskie, wiejskie
widoki i kwiaty.


     
     

 

Daniela Likus
Urodziła się 14 grudnia 1933r. w Wolicy (woj. Lubelskie). Od najmłodszych lat interesowała się robótkami ręcznymi. Początkowo, w dzieciństwie szyła lalki, później by urozmaicić sobie czas już jako młoda kobieta zaczęła dziergać na szydełku. 2 kwietnia 1956r. Przeprowadziła się na stałe do Grębocic, gdzie wyszła za mąż i założyła rodzinę. W tym okresie Pani Daniela wiele czasu spędziła na dzierganiu na drutach przeróżnych rzeczy potrzebnych, ale i zdobiących dom. Niejednokrotnie odwiedzała Cepelie, aby podejrzeć coś nowego i spróbować zrobić coś własnoręcznie. Obecnie Pani Daniela łączy wszystkie swoje zdolności i w zależności od czasu wolnego wyszywa lub haftuje obrusy, bieżniki, serwetki lub tuż przed świętami tworzy piękne pomysłowe wzory na wydmuszkach lub bombkach. Prace Pani Danieli bardzo często można podziwiać na wystawach min. w Grębocickim Centrum Kultury lub podczas przeróżnych imprez plenerowych mających na celu promowanie gminy.

 
     
   

Marta Bartków-Gola
Urodziła się 19 czerwca 1989r. w Sławie. Obecnie mieszka w Grębocicach.Jej szczególną pasją jest szeroko pojęta plastyka, w której jak mówi zatraca się całkowicie. Uwielbia styl gotycki i czarną barwę, która w większości króluje w jej prywatnych pracach. „Moje rysunki są smutne, bo sama rysuję pod wpływem smutku lub złości”. Jej szczególnym osiągnięciem jest naszkicowane XIV stacji w Kościele św. Huberta w Tarnowie Jeziernym. Jest surowa wobec siebie, ale także wymagającą od swoich podopiecznych: „nauka rysunku wymaga cierpliwości i zacięcia, którego staram się nauczyć obecnych na moich zajęciach”. Aktualnie pracuje w Grębocickim Centrum Kultury,
gdzie prowadzi zajęcia plastyczne dla dzieci i młodzieży.


       
    


Jan Fąs
Emerytowany nauczyciel, od 2011 roku zajmował się produkcją naszyjników z drewnianych ręcznie wykonanych koralików, których sztukę tworzenia podpatrzył podczas pobytu w Sanatorium w Zakopanym. Zamiłowanie Pana Jana do tworzenia korali rozpoczęło się z zapotrzebowania lokalnych zespołów ludowych na naszyjniki. Pan Fąs wykonywał korale dla Pań z chóru „Złota jesi
eń” oraz dla zespołu „Famaba”. Zapytany o najpopularniejszy kolor i technikę wykonania zdradzał: „moje korale mają w większości naturalny kolor ponieważ w większości są wypalane” natomiast jeśli chodzi o kształt: „ ponieważ zbliża się EURO 2012 w większości tworzę tak zwane korale „piłkarskie”, które swoim kształtem przypominają piłkę”- tłumczy. Pan Fąs znany był również z zamiłowania do tworzenia ozdób w technice papieroplastyki zwanej Quilling oraz origami. Prace Pana Fąsa najczęściej można było zobaczyć lub nabyć podczas lokalnych imprez Gminnego Ośrodka Kultury, tj. „Kiermasz Tradycji Wielkanocnych”.

 




Teresa Stępień
Mieszkanka Gminy Grębocice wsi Krzydłowice. Robótkami ręcznymi interesuje się od najmłodszych lat. Ta umiejętność przydała
się jej w pracy zawodowej oraz w życiu prywatnym. Mogła własnoręcznie wykonanymi pracami dekorować mieszkanie
i obdarowywać znajomych. Robiła różne rzeczy w zależności od mody ipotrzeb. Od kilku lat szczególnie fascynuje ją haft krzyżykowy.